Rockstar w końcu otworzył skarbiec z rozgrywką. Wraz z premierą przedsprzedaży 25 czerwca studio udostępniło ponad 60 świeżych zrzutów ekranu oraz pierwsze konkretne informacje o tym, co gracze będą faktycznie robić w Leonidzie — a najgłośniejszym odkryciem jest funkcja, której powrotu od dawna domagali się wieloletni fani: znaleziska ze stodół. W GTA 6 mają one swoją nazwę, dedykowaną postać i czytelną pętlę rozgrywki. Witamy w Kolekcji Klasycznych Samochodów.
To pierwsza potwierdzona aktywność w grze Grand Theft Auto VI i przywraca ona koncept, który nie został porządnie zrealizowany w żadnej jednoosobowej grze GTA od czasu GTA: San Andreas z 2004 roku.
Co potwierdził Rockstar
Zgodnie z oficjalnymi materiałami przedsprzedażowymi Rockstara gracze będą mogli ukończyć Kolekcję Klasycznych Samochodów, wytropiając „porzucone klasyki i nieukończone samochody projektowe" rozsiane po otwartym świecie. Gdy zlokalizujesz zaniedbany pojazd, będziesz mógł przywrócić mu dawną świetność i uczynić go swoim.
To nie jest zwykłe zadanie typu „przynieś". Renowacja pojazdów przedstawiona jest jako serce tej pętli — odnajdywanie zardzewiałego wraku lub nieukończonego projektu i przywracanie go do życia. To znaczący rozwój dawnego pomysłu z „ukrytymi pojazdami", mocno wpisujący się w rodzaj fantazji o kulturze motoryzacyjnej, która eksplodowała popularnością w ostatniej dekadzie.
Poznaj Wymana
Kolekcja Klasycznych Samochodów jest powiązana z zupełnie nową postacią. Rockstar opisuje Wymana jako „ekscentrycznego kolekcjonera i lokalnego fachowca", który zleca ci prace renowacyjne jako specjalne zamówienie. Fakt, że wokół tej aktywności zbudowano całą postać — zamiast generycznej ikonki na mapie — silnie sugeruje, że to pokaźny zestaw misji pobocznych, a nie błaha rozrywka na boku. Bazy danych fanów już określiły interes Wymana jako biznes złomiarski, choć szczegóły tego, jak rozwijają się misje, dopiero się okażą.
Wyman dołącza do rosnącej obsady postaci drugoplanowych, które dotychczas poznaliśmy, w tym takich osób jak Boobie Ike, Cal Hampton czy Raul Batista. Pełną listę znajdziesz w naszym przewodniku po postaciach drugoplanowych GTA 6.
Funkcja z San Andreas na nowo
Jeśli wszystko to brzmi znajomo, to o to właśnie chodzi. Ukryte i wyjątkowe pojazdy sięgają GTA 3, przeniosły się do Vice City i najpełniej zostały zrealizowane w San Andreas. Rockstar następnie w dużej mierze porzucił ten pomysł — został on drastycznie ograniczony w GTA 4 i nigdy porządnie nie powrócił w GTA 5.
To, co jest naprawdę nowe w GTA 6, to warstwa renowacji. Poprzednie gry pozwalały znajdować rzadkie samochody; żadna nie pozwalała przebudować wraku w coś nieskazitelnego. To filar pętli „znalezisk ze stodół" spopularyzowanej przez serię Forza Horizon i trudno nie odczytać wersji z GTA 6 jako przyznania przez Rockstara, jak bardzo ukochany stał się ten mechanizm od premiery GTA 5 ponad dekadę temu. Dla entuzjastów motoryzacji to jedno z najbardziej ekscytujących potwierdzeń rozgrywki do tej pory — naturalnie pasujące do potwierdzonych w grze ponad 200 pojazdów i rozbudowanej personalizacji pojazdów.
Część znacznie większego ujawnienia
Kolekcja Klasycznych Samochodów nie pojawiła się sama. Ta sama porcja informacji przedsprzedażowych po raz pierwszy potwierdziła falę innych systemów rozgrywki, w tym:
- Kryjówka Jasona — potwierdzona nadmorska posiadłość, która przechowuje wiele pojazdów.
- Personalizacja i modyfikacje pojazdów — Rockstar wspomina o „szerokim wyborze artystycznych i wydajnościowych modyfikacji pojazdów", w tym o „szczegółowych wnętrzach, wykwintnych felgach i stylizacjach donk".
- Prywatne Garaże rozsiane po Leonidzie, każdy z szafką na broń, by „dostosować swój ekwipunek na każdą okazję", oraz miejscem na schowanie skradzionych dóbr.
- Sprzedaż skradzionych przedmiotów — co najmniej jeden „lokalny Paser", który „przyjmie większość skradzionych dóbr po rozsądnie obniżonej stawce", wraz ze Skrytkami na gorący towar.
- Personalizacja broni i postaci — grawerunki, lunety i chwyty do broni; a także fryzury, zarost Jasona, makijaż i paznokcie Lucii oraz tatuaże dla obojga bohaterów.
- Interakcje z gangami — PTT Youngin$, gang handlujący trawką, który możesz najechać po kontrabandę.
- Dręcząca wzmianka o Posiadłości Vercettich, ożywiająca pytania o to, czym zajmował się Tommy Vercetti z oryginalnego Vice City.
Wszystko to razem stanowi najbardziej treściwe spojrzenie na bieżącą rozgrywkę GTA 6, jakie mieliśmy od czasu Zwiastuna 2 — i, co ważne, pojawiło się bez nowego zwiastuna.
Jedno ważne zastrzeżenie
Pojawiło się pewne zamieszanie co do tego, czy Kolekcja Klasycznych Samochodów jest zablokowana za edycją premium. Oto dokładny obraz: sama aktywność jest podstawową częścią gry, ale cztery konkretne pojazdy w jej ramach są ekskluzywne dla Ultimate Edition. Innymi słowy, nie musisz dopłacać, by tropić i odnawiać samochody projektowe — w otwartym świecie jest ich wyraźnie sporo — ale garstka bonusowych aut jest zarezerwowana dla kupujących wersję Ultimate. Pełne zestawienie tego, co zawiera każda wersja, znajdziesz w naszym przewodniku po edycjach GTA 6.
Nic z tego nie zmienia najważniejszych faktów: GTA 6 wciąż ukazuje się 19 listopada 2026 na PS5 i Xbox Series X/S w cenie 79,99 dolarów za Edycję Standardową.
Co dalej
Ta porcja informacji brzmi jak otwierające zagranie kampanii marketingowej Rockstara, a nie jej finał. Porządny Zwiastun 3 jest wciąż powszechnie oczekiwany w nadchodzących tygodniach, a dedykowany zwiastun rozgrywki historycznie pojawia się bliżej premiery. Na razie Kolekcja Klasycznych Samochodów daje fanom coś konkretnego i naprawdę ekscytującego do przemyślenia — dowód na to, że otwarty świat GTA 6 nagrodzi eksplorację czymś więcej niż tylko chaosem.
Jeśli kiedykolwiek chciałeś wyciągnąć zapomniany klasyk z chaszczy i zmienić go w samochód swoich marzeń, GTA 6 pozwoli ci zrobić dokładnie to. A jeśli zlecenia Wymana są tak rozbudowane, jak sugeruje dedykowana postać, może to stać się jednym z najbardziej dyskretnie wciągających zajęć pobocznych w grze.
