Zapytajcie wieloletnich fanów, które Grand Theft Auto wciąż ma ich serce, a ogromna część odpowie tak samo: San Andreas. Klasyk z 2004 roku ustawił poprzeczkę skali, wolności i charakteru tak wysoko, że zdaniem niektórych żadne późniejsze GTA w pełni jej nie przeskoczyło. Jak więc naprawdę wygląda starcie GTA 6 kontra GTA San Andreas w świetle tego, co wiemy dziś? Zmierzyliśmy już GTA 6 z GTA 5 i oryginalnym Vice City — czas na to największe starcie.
Skala: stan kontra stan, 22 lata różnicy
San Andreas było rewolucyjne, bo dawało wam cały stan: trzy pełnoprawne miasta (Los Santos, San Fierro, Las Venturas) plus pustynię, lasy i wieś pomiędzy nimi. W 2004 roku taki rozmach był nie do pomyślenia.
GTA 6 odpowiada stanem Leonida: Vice City jako serce mapy plus pięć kolejnych potwierdzonych regionów — Leonida Keys, Grassrivers, Port Gellhorn, Ambrosia i Mount Kalaga National Park. Potwierdzona mapa jest mniej więcej 2,4–2,7 razy większa od mapy GTA 5, co w czystej powierzchni wielokrotnie przewyższa San Andreas.
Ale w San Andreas nigdy nie chodziło o surowy rozmiar — chodziło o różnorodność. Trzy odrębne miasta oznaczały trzy odrębne kultury. GTA 6 kontruje jedną megametropolią i pięcioma mocno zróżnicowanymi regionami — od bagien przez łańcuch wysp po górski park. Strukturalnie to najbliższe podejście Rockstar do formuły San Andreas od 2004 roku; pełny przegląd region po regionie pokazuje, co wnosi każdy obszar.
Protagoniści: CJ kontra Jason i Lucia
Carl "CJ" Johnson pozostaje jednym z najbardziej kochanych protagonistów w historii gier — opowieść o powrocie do domu i rodzinnych stawkach, która ugruntowała cały ten chaos. GTA 6 idzie inną drogą: dwoje protagonistów, Jason i Lucia, para, której historia czerpie z Bonnie i Clyde'a. Lucia — pierwsza kobieca współprotagonistka nowoczesnej ery serii — wnosi przeszłość (korzenie w Liberty City, odsiadka w Leonidzie), która przywołuje klimat CJ-a wracającego jako outsider mocniej niż jakikolwiek protagonista od tamtej pory. System przełączania postaci odziedziczony po GTA 5 dodaje wymiar strukturalny, jakiego San Andreas nigdy nie miało: dwie perspektywy na jedną przestępczą wspinaczkę.
Personalizacja i warstwa RPG
Tutaj San Andreas wciąż nie ma sobie równych. CJ mógł nabierać muskulatury, tyć, uczyć się nowych stylów walki, modować lowridery z hydrauliką i zmieniać każdą fryzurę oraz strój. To właśnie ta lekka warstwa RPG jest tym, czego powrotu fani wypatrują — i są realne sygnały. Potwierdzona technologia GTA 6 obejmuje rosnący zarost i dynamiczną odzież, a głośna teoria fanów zakłada, że system muskulatury i wagi w stylu San Andreas wraca za sprawą mechaniki ciała z RDR2. Nic nie zostało potwierdzone, ale między tym a potwierdzonymi systemami personalizacji widać wyraźnie, że GTA 6 celuje w koronę "uczyń tę postać swoją".
Gdzie GTA 6 na papierze zdecydowanie odjeżdża: ponad 700 dostępnych wnętrz (San Andreas miało kilkadziesiąt znaczących), ponad 200 pojazdów z interaktywnymi wnętrzami i technologia symulacji — od zachowań NPC nowej generacji po oświetlenie z ray tracingiem — o jakiej rok 2004 nie mógł marzyć.
Klimat: Zachodnie Wybrzeże lat 90. kontra Floryda lat 2020.
San Andreas satyrycznie portretowało kulturę Zachodniego Wybrzeża wczesnych lat 90. — wojny gangów, grunge i świt reality TV. GTA 6 celuje satyrą we Florydę lat 2020.: influencerów, livestreamy i spalony słońcem chaos Sunshine State, wraz z wewnątrzgrowym ekosystemem mediów społecznościowych. Obie gry dzielą to samo satyryczne DNA; cel po prostu przesunął się 3000 mil na wschód i 30 lat do przodu. Jedno San Andreas zachowa na zawsze: definiującą epokę ramówkę radiową. Czy ścieżka dźwiękowa GTA 6 dorówna Radiu Los Santos — to debata na tydzień premiery.
Najczęściej zadawane pytania
Czy mapa GTA 6 jest większa od San Andreas?
Tak, zdecydowanie. Mapa GTA 6 jest mniej więcej 2,4–2,7 razy większa od mapy GTA 5, a sama mapa GTA 5 była już większa niż San Andreas. Otwartym pytaniem pozostaje różnorodność, nie rozmiar — a sześć potwierdzonych regionów GTA 6 sugeruje, że Rockstar potraktowało tę lekcję poważnie.
Czy GTA 6 ma systemy muskulatury i tycia jak San Andreas?
Niepotwierdzone. Fani mocno podejrzewają system budowy ciała oparty na mechanice wagi z RDR2 i potwierdzonej technologii symulacji ciała, ale Rockstar niczego takiego nie ogłosiło.
Czy GTA 6 będzie miało kilka miast jak San Andreas?
Vice City to jedyne potwierdzone duże miasto, ale Leonida obejmuje pięć innych nazwanych regionów z własnymi miejscowościami — na przykład Port Gellhorn to odrębny obszar miejski. To struktura "jedno wielkie miasto plus stan", a nie trzy miasta.
Która gra ma więcej wnętrz?
GTA 6, z ogromną przewagą — potwierdzono ponad 700 dostępnych wnętrz, wobec garstki siłowni, restauracji i kryjówek w San Andreas.
Podsumowanie
Legenda San Andreas stanęła na trzech filarach: cały stan, protagonista, którego kształtowaliście, i nieustraszona różnorodność. GTA 6 dobitnie potwierdza pierwszy filar, krąży wokół drugiego z technologią lepszą, niż rok 2004 mógł sobie wyobrazić, i pokazuje wszystkie strukturalne oznaki trzeciego. Nostalgia nigdy nie przeniesie się w pełni — nic nie uderza tak jak Grove Street w wieku 14 lat — ale na podstawie dotychczasowych dowodów GTA 6 to pierwsze Grand Theft Auto, które w ogóle próbuje formuły San Andreas w pełnej skali. 19 listopada rozstrzygnie, czy próba się powiedzie.